Jesteś klientem tego banku? Ważne informacje z UOKiK

Dodano:
Pieniądze. Zdj. ilustracyjne Źródło: Pexels / Jakub Zerdzicki
UOKiK zakwestionował sposób, w jaki cztery duże banki rozpatrywały zgłoszenia dotyczące nieautoryzowanych transakcji.

Alior Bank, mBank, BNP Paribas oraz Bank Millennium mają zmienić swoje praktyki, a część wcześniejszych spraw klientów zostanie rozpatrzona ponownie. Urząd podkreśla, że samo techniczne potwierdzenie operacji nie przesądza jeszcze, że klient świadomie zgodził się na transakcję.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakończył trwające blisko cztery lata postępowania wobec Alior Banku, mBanku, BNP Paribas oraz Banku Millennium. Dotyczyły one sytuacji, w których klienci zgłaszali wykonanie z ich rachunków transakcji bez ich zgody.

UOKiK zakwestionował praktyki stosowane przez instytucje przy rozpatrywaniu takich przypadków. Problem dotyczył m.in. sposobu zwracania klientom utraconych środków.

W niektórych przypadkach banki miały nie oddawać pieniędzy w ustawowym terminie. Zdarzało się również, że zwrot następował jedynie warunkowo – na czas rozpatrywania reklamacji. Jeżeli później bank uznał, że klient autoryzował operację lub ponosi za nią odpowiedzialność, środki mogły zostać ponownie pobrane z jego rachunku.

Kod lub potwierdzenie w aplikacji nie przesądza sprawy

Kluczową kwestią jest różnica pomiędzy uwierzytelnieniem a autoryzacją transakcji.

Uwierzytelnienie pozwala m.in. potwierdzić tożsamość klienta lub prawidłowe użycie instrumentu płatniczego. Autoryzacja oznacza natomiast wyrażenie przez klienta zgody na przeprowadzenie konkretnej operacji.

W praktyce oznacza to, że samo prawidłowe użycie karty, wpisanie kodu czy zatwierdzenie czynności w aplikacji bankowej nie musi automatycznie dowodzić, że klient świadomie zgodził się na daną transakcję.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku oszustw, w których przestępcy nakłaniają ofiary do wykonywania określonych czynności lub przejmują dostęp do ich bankowości.

Banki ponownie zajmą się niektórymi reklamacjami

Decyzje UOKiK nie ograniczają się do zmiany praktyk na przyszłość. Cztery banki zobowiązały się również do ponownego przeanalizowania części wcześniejszych spraw, w których klienci zgłaszali nieautoryzowane transakcje, ale ich reklamacje zostały rozpatrzone negatywnie.

Może to mieć znaczenie dla osób, które wcześniej bezskutecznie próbowały odzyskać pieniądze utracone w wyniku kwestionowanych operacji.

"Decyzja zobowiązująca nie jest kompromisem" – podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak wyjaśnił, tego rodzaju decyzja może zostać wydana tylko wtedy, gdy uzgodnione rozwiązania pozwalają w pełni usunąć zarówno naruszenia, jak i ich skutki.

UOKiK bada kolejne banki

Na czterech zakończonych sprawach działania urzędu się nie kończą. W toku pozostaje jeszcze 10 postępowań, w których bankom postawiono podobne zarzuty.

UOKiK prowadził również rozmowy z przedstawicielami sektora bankowego, Komisją Nadzoru Finansowego oraz Ministerstwem Finansów. Dotyczyły one zarówno zasad zwracania środków po nieautoryzowanych transakcjach, jak i zwiększenia zabezpieczeń przed kradzieżami i wyłudzeniami.

Dla klientów najważniejsze jest rozróżnienie między technicznym uwierzytelnieniem a świadomą zgodą na konkretną płatność. Sam fakt, że operacja została potwierdzona przy użyciu określonego zabezpieczenia, nie powinien automatycznie przesądzać, że była autoryzowana przez właściciela rachunku.

Źródło: superbiz.se.pl/UOKiK
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...